No products
Shipping
0,00 zł
Total
0,00 zł
Minęło 25 lat, a Hellshock wciąż ma wiele do powiedzenia, a ich brzmienie staje się coraz mroczniejsze i cięższe niż kiedykolwiek. XXV zanurza się głęboko w ponury, metaliczny stenchcore, łącząc charakterystyczny dla siebie crustowy fundament z riffami w stylu Bolt Thrower, ponurymi melodiami, a nawet okazjonalnymi syntezatorami, które potęgują apokaliptyczny klimat.
Produkcja jest potężna, gęsta, ciężka, ale nigdy przesadnie dopracowana. Wszystko uderza mocno: gitary miażdżą, sekcja rytmiczna jest potężna, a wokale szczekają z typową dla nich, instynktowną intensywnością. Przez płytę przewija się przytłaczająca, niemal żałobna atmosfera, która wciąga słuchacza w dół – i to jest komplement.
Hellshock w pewnym sensie wyważa otwarte drzwi, tworząc coś innego niż zwykle, co określiłbym mianem „progresywnego, mrocznego stench core’u”. XXV to ścieżka dźwiękowa idealnie pasująca do czasów ostatecznych: przerażająca, potężna i absolutnie bezkompromisowa.
No products
Shipping
0,00 zł
Total
0,00 zł